Marzenia są po to, by móc je spełniać i cieszyć się życiem. Dla jednych takim dniem jest sam ślub lub wesele z osobą, którą kochacie. Dla innych wyjątkowa i niepowtarzalna sesja ślubna. Większość par wybiera proste rozwiązania na zdjęcia ślubne (np. plenerowe lub z wykorzystaniem jakiegoś malowniczego obiektu w bliskiej okolicy). A co jeśli para chce pójść o krok dalej i decyduje się na fotografie ślubne za granicą?

Przedstawię Wam ciekawe możliwości, które możemy wspólnie zrealizować, by Wasze wspomnienia z tego wyjątkowego okresu były jeszcze bardziej kolorowe i wyjątkowe. Pamiętajcie, że miłość należy podkreślić, jak tylko to możliwe. Dzięki fotografii będziecie mogli w każdej trudnej chwili wrócić do tych momentów. Chętnie opowiem też o kwestiach finansowych, które zazwyczaj tworzą wśród nowożeńców największe opory przed podjęciem decyzji.

Zaplanuj sesję wcześniej i minimalizuj koszty

Państwo Młodzi prawdopodobnie chcą wyruszyć w podróż poślubną, więc warto wykorzystać ten czas, by zrobić najpiękniejszą sesję zdjęciową w ich życiu. Dzięki tanim liniom lotniczym, nie trzeba obawiać się. Koszt takiej sesji będzie znacznie większy, niż w przypadku klasycznych pomysłów – zwłaszcza jeśli wybieracie specjalistę, który i tak musi do Was dojechać z drugiego końca Polski.

Ceny biletów lotniczych to kwestia rzędu kilkudziesięciu złotych (maksymalnie kilkuset, w przypadku bardzo odległych i wciąż trudno dostępnych miejsc). Należy jednak pamiętać o tym, by bilet był obsługiwany kolejką priorytetową. Nie ma to nic wspólnego z wygodą, a chodzi jedynie o bezpieczeństwo bagażu. W standardowej formie torbą zajmuje się obsługa lotniska, a jak wiadomo, nie zawsze są oni delikatni. Aparaty i każdy inny sprzęt elektroniczny nie lubi, gdy ktoś rzuca nim, jak workiem z przysłowiowymi ziemniakami. Konieczna także jest opcja z powiększonym bagażem podręcznym, by całe delikatne wyposażenie zabrać ze sobą do samolotu i nie pozostawiać go bez opieki.

Gdy samolot jest już za nami, pozostaje kwestia hotelu. Sytuacja cenowa wygląda podobnie, jak z noclegami w Polsce, więc nie trzeba obawiać się o podwyższone koszty.

Ile czasu i jak wszystko zaplanować?

W dużej mierze zależy wszystko od oczekiwań i miejsca, w którym będziemy wykonywać swoją pracę. Jeśli marzy Wam się ślubna sesja zdjęciowa na hamaku przy plaży na Wyspach Kanaryjskich, cały wyjazd nie zajmie więcej jak 2-3 dni. Pierwszy dzień na przylot i przygotowania, drugi na sesję i trzeci na wylot fotografa.

Bardziej złożone sesje, np. w Paryżu, gdzie urokliwych miejsc jest naprawdę dużo, można poświęcić 4 dni, by wydłużyć plan zdjęć na 2 dni.

Gołym okiem widać, że koszt nie jest wcale tak duży, jak może się to wydawać. Z pewnością zaskoczycie wszystkich przyjaciół i rodzinę swoim planem. Jeśli macie marzenie, by wykonać taką ślubną sesję zdjęciową, to zapraszam serdecznie do kontaktu. Wspólnie zaplanujemy cały wyjazd i ułożymy wszystko w spójną całość. Im wcześniej podejmiecie finalną decyzję, tym mniejsze koszty będą związane z bookingiem hoteli i biletów lotniczych.