Wręczanie zdjęć z sesji ślubnej jako pamiątka, coraz rzadziej jest praktykowane. Pary Młode chętnie decydują się na wykonanie zdjęć jeszcze przed wydarzeniem – jest to w pewien sposób oszczędność, która równie szybko może okazać się sporym zagrożeniem dla fryzury, makijażu, a nawet stroju. Sesja ślubna to wspaniała pamiątka.

Warto rozważyć obydwie możliwości, zweryfikować zagrożenia, przemyśleć wszystkie za i przeciw, a na sam koniec podjąć decyzję. Postaram się dziś przybliżyć kilka faktów, by pomogły one w podjęciu racjonalnej decyzji.

Sesja ślubna przed weselem – pięknie, aczkolwiek niebezpiecznie

fotograf ślubny szczecinJest to świetny pomysł, ponieważ Para Młoda dopiero wyszła od fryzjera, makijażystów i zdążyła się ubrać, to trzeba na każdym kroku uważać, by nie zabrudzić swojego stroju. Nie zepsuć ani ułożenia włosów, ani makijażu – może to być nie tyle trudne, co nawet niewykonalne zadanie, zwłaszcza w sytuacji, gdy warunki atmosferyczne nie są do końca sprzyjające.

Sesje w studio są już nieco bezpieczniejsze dla wyglądu Pary Młodej, jednak czy na pewno warto ryzykować i wyglądać na zdjęciach w sposób piękny, aczkolwiek nienaturalny?

Osobiście odradzam sesje przed ślubem z wielu prostych przyczyn. Nowożeńcy dbają o to, by wciąż wyglądali doskonale, a dodatkowo stresują się tym, co ich czeka, więc wyglądają nienaturalnie i wręcz przymusowo. Jeśli obawiacie się, że bez makijażu ślubnego wasze zdjęcia nie będą oddawać głębi tego okresu, to wystarczy zerknąć na obydwa rodzaje sesji zdjęciowych – retusz i profesjonalna obróbka zdjęć jest w stanie sprawić, że makijaż będzie jedynie 1/10 efektu, lecz nawet najlepsze aplikacji, wtyczki i zaawansowane umiejętności, nie będą w stanie wpłynąć na to, by Młoda Para wyglądała na szczęśliwą.

Sesja po ślubie – wszystko za

fotograf ślubny gdańskFryzura może nie jest już tak zjawiskowa, makijaż różni się od tego, w którym występowaliśmy przed wszystkimi gośćmi, a suknia aż tak nie błyszczy. Czy warto więc robić jeszcze sesje? Oczywiście, że tak. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest to najlepszy czas, by wykonać kilka zdjęć. Młoda Para wygląda w tym momencie najwspanialej.

Na twarzach rysuje się głębokie uczucie, którym darzą się dwie osoby, połączone ze strachem przed nieznanym. W momencie, gdy już nie trzeba obawiać się o to, czy koszula i marynarka nie pogniotą się podczas wygłupów, a suknia się nie zakurzy w miejscach plenerowych wykorzystujących opuszczone budynki, można postawić na większość ilość improwizacji oraz szaleństwa. Dodaje wspaniałego charakteru zdjęciom, które jednocześnie stają się jeszcze bardziej wyjątkowe i naturalne, gdyż nowożeńcy zapominają o obecności fotografa.

Brak pewności? Zapraszam serdecznie do kontaktu

Jeśli w dalszym ciągu nie jesteście przekonani, jaka forma sesji ślubnej będzie dla nas najlepszym rozwiązaniem, to zapraszam serdecznie do kontaktu. Z przyjemnością przedstawię Wam efekty różnego rodzaju sesji i wspólnie znajdziemy coś, co wszystkim przypadnie do gustu.

Zerknij na reportaż, który zrealizowałem w Pałacu w Maszewie. Wykonaliśmy krótki plener gdy goście lokowali się w swoich pokojach. Zdjęcia ślubne w Pałacu w Maszewie