Wszyscy nowożeńcy chcą wykorzystywać piękno natury na swoich sesjach ślubnych. Przestrzeń na łące, plaży lub w górach to pewien symbol wolności. Trzeba przyznać, że jest to romantyczna propozycja, dzięki której można w łatwy i przyjemny sposób przedstawić głębokie uczucie.

Mimo wszystko coraz więcej par życzy sobie odważnych, nieszablonowych sesji. Humorystyczne podejście może zaowocować bardzo ciekawym efektem wizualnym, do którego jeszcze chętniej będziecie wracać z sentymentem po latach. Potrzebujecie do tego wizualizacji? Z przyjemnością przedstawię Wam kilka inspiracji i własnych pomysłów! Zapraszam serdecznie!

Własne mieszkanie? Wstęp i zakończenie sesji

Większość z nas zaczyna i kończy dzień we własnym mieszkaniu. Schemat jest bardzo podobny – śniadanie, toaleta, praca, obiad, rozrywka, prysznic i sen. Wszystkie sesje zdjęciowe pokazują jedynie standardowe pozycje, gdzie Młoda Para chce przedstawić swoje uczucia.

Może warto podejść do tematu kreatywnie i zaprezentować coś więcej, np. przygotowania do sesji. To bardzo nowatorski pomysł uzupełniający album, w którym zawarte zostaną wspomnienia z samej przygody, jaką jest sesja ślubna – a uwierzcie mi, wyjątkowych chwil nie brakuje.

Dodatkowo możecie wykorzystać codzienne czynności w sesji narzeczeńskiej, np. wspólne śniadanie, kolację itp. Czasem nawet prosta sceneria, w której oglądacie przytuleni film z pop cornem, wyraża więcej emocji i uczuć niż skomplikowana plenerowa historia.

Wynajęty apartament i nieco szaleństwa?

Koszt takiego miejsca? Około 200-500 zł za dobę. Efekt? Może być spektakularny, gdy wykorzystacie potencjał wnętrz.

Po co wynajmować apartament, zamiast wykorzystać własne mieszkanie? Ponieważ możecie dopasować aranżację do indywidualnych pomysłów. Mieszkanie jest zazwyczaj traktowane w pewien sposób jak pewien azyl, więc boimy się zaszaleć. W wynajętych obiektach można puścić nieco więcej wodzy fantazji – oczywiście z umiarem.

Klimatyczne tematyczne zdjęcia w określonej tematyce

Fotografie wykonane w mieszkaniu można przedstawić na wiele sposobów. Moje propozycje m.in. to:

Poważne

Przygotowania do ślubu, emocje, uczucia i pomoc bliskich. Tak może rozpoczynać się sesja ślubna. Jest to perfekcyjny wstęp do tego, co nastąpi w kolejnych częściach, czyli ceremonii, wesela i nowej drogi życia. Warto wykorzystać ten moment, gdy widać stres i napięcie na twarzach uczestników, by po wielu latach spojrzeć i przekonać się, że nie było czym się martwić.

Zabawne

On na kanapie w marynarce z piwem i chipsami oglądający mecz, a ona przy zlewie w kuchni? Ona oglądająca serial, a on pobity zmywa naczynia na kolejnym zdjęciu? Taka sesja ślubna na pewno rozbawi całą rodzinę. Pomysłów może być wiele, a im kreatywniejsze rozwiązanie, tym lepsze.

Opowiadające historię

Wasz związek należy do burzliwych? Przedstawcie swoją historię na sesji ślubnej, która podkreśli to, jaką drogę musieliście wspólnie przejść, by dotrzeć do najwspanialszej chwili w Waszym życiu. Mieszkanie jest doskonałym miejscem, by zainscenizować każdą sytuację.

A co Wy o tym wszystkim myślicie? Dajcie znać w komentarzu