Zabawa, taniec, pyszne jedzenie, przyjaciele, rodzina i napoje wyskokowe – to przepis na wspaniałą noc, która zostanie zapamiętana na długo… Im większa impreza, tym więcej alkoholu i muzyki. Wesele bez wina, wódki, likierów i trunków spełniających oczekiwania wszystkich gości, jest czymś, czego większość osób na całym świecie nie potrafi sobie nawet wyobrazić.

Warto więc zastanowić się nad tym, co powinno znaleźć się na stole weselnym i jak zapewnić wszystkim gościom ich ulubione napitki.

Coś dla Pań, smakoszy i osób ze słabszą głową

Chociaż pierwszy toast niemal zawsze wznosi się 40-procentowym alkoholem, który ma niezwykle długą tradycję w naszej historii, z czasem coraz większa liczba gości weselnych odchodzi od gorzkiej, cierpkiej i piekącej wódki.

Gościom gustujący w słabszych alkoholach, warto zapewnić stały dostęp do każdego rodzaju wina, piwa i likierów – dobrym pomysłem na zimowe wesela są nalewki rozgrzewające towarzystwo, zwłaszcza jeśli impreza organizowana jest w stylu góralskim. W tym miejscu chcemy również stanąć po stronie kierowców, o których niestety duża część organizatorów po prostu zapomina! Na stole powinny znaleźć się piwa bezalkoholowe, które w dzisiejszych czasach nie różnią się smakiem od normalnych, a często bywają nawet smaczniejsze – niestety, ale wolimy uniknąć lokowania produktu i podpowiemy jedynie, że chodzi o browar na K i nazwa produktu zaczyna się od cyfry 1 i kończy na 100. 🙂

Dla fanów mocnych wrażeń

Przejdźmy może jednak do alkoholi, które uwielbiane są przez większość osób w czasie wesela – mowa oczywiście na temat czystej 40-procentowej wódki.

Jeśli butelki na to pozwalają, warto nakleić własne etykiety, zlecając również wykonanie i profesjonalny wydruk swoich indywidualnych projektów – tego typu usługi wykona większość drukarni, wystarczy poszukać takich firm w okolicy miasta lub zamówić je przez internet.

Alkoholu lepiej przygotować więcej, ponieważ tak mocny trunek posiada długą datę ważności, a co za tym idzie, nie trzeba martwić się, że zostanie i nie będziemy mieli, co z nim zrobić… Ostatni goście z pewnością ucieszą się z dodatkowej butelki weselnej, którą dostaną np. na wynos.

Należy wziąć jednak pod uwagę również smakoszy mocnych alkoholi, którzy będą zachwyceni z obecności regionalnych przysmaków lub bardziej degustacyjnych whisky. Każdy posiada w rodzinie wujka, który zajmuje się niemal profesjonalną destylacją bimbru, więc z pewnością chętnie pomoże nam w zorganizowaniu “wiejskiego stołu” – cieszącego się nieprzerwaną popularnością od wielu lat.

Jeśli mowa o whisky dla bardziej wymagających osób, to należy pamiętać, że nie chodzi o najdroższe produkty za kilkaset złotych… Wystarczy kilka lubianych produktów – podpowiemy, że etykieta jest w kolorze czarnym z białymi napisami, a nazwa jest najczęściej kojarzona z imieniem Jacek.

Czy o czymś więcej trzeba pamiętać?

Nie należy zapominać o dobrym samopoczuciu i odstawieniu obowiązków! To w końcu najważniejszy dzień w życiu Pary Młodej, więc szkoda, by martwiła się ona biznesplanem firmy lub deadlinem.